Plama po półsłodkim Merlocie konesera Zechcyka – większe wrażenie na kiperach zrobiłby biały półsłodki – została ukryta przez Alkalie.
Alkalia już mocno zwietrzała, bez smaku, zapachu i właściwości żrących w kierunku zerowego pH dryfująca, napisała kilka zdań o muzykańcie, ktorego słucha bez zmysłów. Z powodu zajęcia przez niego dziesiątego miejsca na jalkiejś lokalnej liście hitów.
Zmysły Alkalii ulegają zmąceniu.
Ten nius podnosi rangę Strefy Gazu tandemu wertykalnego Zechcyk-Precel VII.
Toterama Nova
Plama.
Adres URI TrackBack do wpisu to: http://toteramy.wordpress.com/2009/01/08/plama/trackback/